Ten post zaczęłam pisać ponad pół roku temu. Cholera, trzeba wreszcie skończyć :D Szczególnie, że teraz nie jest już sobie a Muzom, a stał się częścią hedebskiego cyklu :)
Zamożni Skandynawowie (nie tylko zresztą Skandynawowie) nosili się na kolorowo, to rzecz raczej znana. Barwiony ubiór o żywych, czystych odcieniach wyróżniał na tle naturalnych odcieni wełen - szarości, brązów, beżów - był jedną z rzeczy, które podkreślały status społeczny "nosiciela".
niedziela, 17 listopada 2019
środa, 9 października 2019
Uwolnić piersi!
Od ciężaru brosz żółwiowych ;)
Miała to być wrzutka na FB, ale nieco się rozrosła, więc niech będzie tutaj - przynajmniej nie zaginie w odmętach.
Będą cycki. A przynajmniej klatka piersiowa.
Miała to być wrzutka na FB, ale nieco się rozrosła, więc niech będzie tutaj - przynajmniej nie zaginie w odmętach.
Będą cycki. A przynajmniej klatka piersiowa.
![]() |
| Trylobitowe zapinki - nie mam własnego zdjęcia żadnych innych :D |
sobota, 28 września 2019
czwartek, 19 września 2019
Brati z innego tati...
... czyli o dwóch kompletach strojów na bazie znalezisk tekstyliów z Hedeby.
Wpis dedykuję koledze Krzakowi, po pierwsze dlatego, że miał niedawno urodziny, po drugie, bo opracowanie kompletu dla niego w ogóle sprawiło, że jest o czym pisać, a po trzecie, bo prosił mnie kiedyś o to, żebym jego komplet w kilku słowach opisała.
Wpis dedykuję koledze Krzakowi, po pierwsze dlatego, że miał niedawno urodziny, po drugie, bo opracowanie kompletu dla niego w ogóle sprawiło, że jest o czym pisać, a po trzecie, bo prosił mnie kiedyś o to, żebym jego komplet w kilku słowach opisała.
![]() |
| Takie tam niebieskookie chłopaki na wstępie ;) |
wtorek, 21 sierpnia 2018
Moja mała tęcza
Ten wpis powstał, ponieważ ostatnio znów spotkałam się w jakiejś rekonstruktorskiej "pigułce dla początkujących" z mitem, jakoby kolory z naturalnego barwienia były zgaszone, bure, w typie oliwkowych zieleni, jasnych żółci, szarości, brązów i tak dalej.
niedziela, 27 maja 2018
Troll wychodzi ze średniowiecza...
... czyli coś z zupełnie innej beczki. Oj tak, bardzo, bardzo innej.
Tym razem będzie o czymś, czego pewnie większość czytelników tego bloga się raczej nie spodziewa. No może poza tymi, którzy mnie znają, albo na FB widzą moje poczynania ;)
Ale, ale, nie uprzedzajmy faktów...
Tym razem będzie o czymś, czego pewnie większość czytelników tego bloga się raczej nie spodziewa. No może poza tymi, którzy mnie znają, albo na FB widzą moje poczynania ;)
Ale, ale, nie uprzedzajmy faktów...
wtorek, 7 lutego 2017
W błękicie
Zawartość tej notki miała pojawić się na blogu w marcu zeszłego roku. Albo chociaż na wiosnę. No, tylko że, ale...

wtorek, 13 września 2016
Tłumy panów w rurkach // Man in tights ;)
I wbrew pozorom nie będzie to relacja z Off Festiwal, ale kolejny odcinek "Ikonograficznych potyczek" ;)
Właściwie miałam pokazać wreszcie moją skończoną suknię fartuchową z Kostrup, moją obecną dumę i wycacane dzieciątko. Ale rozmowa z Małgorzatą z Archeokonceptu natchnęła mnie, by wreszcie skończyć wpis z dawien dawna zaczęty, które już swoje odleżał i chyba ma prawo wreszcie zaistnieć :D A poza tym zdjęcia kiecki muszę obrobić, a tutaj materiał czeka i czeka.
Właściwie miałam pokazać wreszcie moją skończoną suknię fartuchową z Kostrup, moją obecną dumę i wycacane dzieciątko. Ale rozmowa z Małgorzatą z Archeokonceptu natchnęła mnie, by wreszcie skończyć wpis z dawien dawna zaczęty, które już swoje odleżał i chyba ma prawo wreszcie zaistnieć :D A poza tym zdjęcia kiecki muszę obrobić, a tutaj materiał czeka i czeka.
niedziela, 6 marca 2016
Na wszystko przychodzi czas...
... czyli wreszcie uszyta tunika według znaleziska ze Skjoldehamn. Naprawdę - wreszcie.
At last I finished tunic based on Skjoldehamn find. At last...
At last I finished tunic based on Skjoldehamn find. At last...
Subskrybuj:
Posty (Atom)









