Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frankowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frankowie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 września 2016

Tłumy panów w rurkach // Man in tights ;)

I wbrew pozorom nie będzie to relacja z Off Festiwal, ale kolejny odcinek "Ikonograficznych potyczek" ;)

Właściwie miałam pokazać wreszcie moją skończoną suknię fartuchową z Kostrup, moją obecną dumę i wycacane dzieciątko. Ale rozmowa z Małgorzatą z Archeokonceptu natchnęła mnie, by wreszcie skończyć wpis z dawien dawna zaczęty, które już swoje odleżał i chyba ma prawo wreszcie zaistnieć :D A poza tym zdjęcia kiecki muszę obrobić, a tutaj materiał czeka i czeka.

piątek, 16 stycznia 2015

środa, 4 czerwca 2014

Gołe męskie nóżki...

... czyli kolejny raz nieco ikonografii.

Miało być o męskich i damskich ubiorach, miało być o używaniu i nie używaniu podkrojów... I będzie, ale jeszcze nie tak zaraz - mam ostatnimi czasy dużo pracy, a nie lubię pisać po łebkach, byle tylko była nocia ;)
Ale, żebyście o mnie zupełnie nie zapomnieli, wypadałoby się co jakiś czas odezwać.

Temat będzie, z racji zbliżającego się lata - letni ;) A w każdym razie na lato przydatny.

piątek, 27 września 2013

Tunika z Psałterza

Jak kiedyś pisałam, tak zrobiłam - uszyłam tunikę wg. miniatur z Psałterza Stuttgardzkiego. Pewnie pierwszą z wielu, bo wzorów wykończeń - i nie tylko - jest w nim sporo.

Tym razem wybrałam obszycie o kształcie T zestawione z ozdobnymi mankietami. Pas na piersi kończy się mniej więcej na wysokości pasa.

Na początek kilka obrazków:

czwartek, 28 marca 2013

Zerkając na Zachód

Obrabianie zdjęć idzie mi jednak wolniej niż się spodziewałam - a raczej nie idzie wcale, bo nie mam na to czasu, tak więc druga część fotorelacji z Modrej pojawi się pewnie dopiero za kilka dni.

A tymczasem, borem-lasem, znalazłam na dysku pewne ilustracje, o których kiedyś tam, wieki temu, chyba nawet wspominałam i którymi obiecywałam się kiedyś pochwalić. Nimi, albo wykonanymi na ich podstawie strojami.
Cóż, projekt póki co odwiesił się na kołek, więc zostały obrazki. Chociaż mam plan - a jest ci ów plan cwany - żeby wg. ikonografii i danych zebranych w trakcie riserczu do tamtego uszyć kilka rzeczy, więc może kiedyś i one pojawią się na blogu.