Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strój germański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strój germański. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 grudnia 2012

Projekt Germania - wersja męska ;-)

Wreszcie. Miałam o tym napisać już dawno temu, zresztą w ogóle wypadałoby dać jakiś znak życia, ale że czasy dla mnie ostatnio zawodowo zawirowane to tym bardziej na hobby i pisanie o nim czasu brak.

Jak już kiedyś wspominałam, za germański projekt wzięliśmy się razem z TŻetm, wypadałoby przedstawić więc i strój męski oraz dodatki do niego.

wtorek, 11 września 2012

Projekt Germania - dodatki i biżuteria.

Wracamy do "wędrówkowoludowych" klimatów :) Będzie o dodatkach do stroju - tym, czego, w przeciwieństwie do samego stroju, można mniej więcej być pewnym ;-)
Swój zestaw dodatków do stroju oparłam na znaleziskach z Truchtelfingen w niemieckiej Badenii-Wirtembergii. Wszystkie datowane są na VI w.
Cały komplet pochodzi z jednego kobiecego grobu. Dodatkowo z tego samego stanowiska "dobrałam" komplet zapinek s-kształtnych na podstawie luźnego znaleziska - uznałam, że takie zapinki są na tyle charakterystyczne że warto je mieć, a przy tym przydadzą się np. do spięcia wierzchniej odzieży.

W "moim" grobie znajdowały się:

poniedziałek, 2 lipca 2012

Projekt Germania ;-)

Dawno dawno dawno temu, tak dawno, że nawet najstarsze hanysy ledwo sięgają pamięcią - a konkretnie to w roku 2007, pierwszego lata działalności Ydalir, Thyrvi rzucił na naszym forum propozycję włączenia się we wspólny projekt polskich i niemieckich muzeów dotyczący okresu Wędrówek Ludów i oczywiście ludów które wtedy sobie na obecnych polskich i niemieckich ziemiach bytowały. Podrzucił też na moją prośbę kilka przykładowych fotek rekonstrukcji strojów i przeróżnych artefaktów.
Rybki chwyciły haczyk, i ja wraz z TŻem zgłosiliśmy akces do projektu. Na wykonanie germańskich kompletów daliśmy sobie czas do wiosny następnego roku.
Projekt niestety upadł (jak może pamiętacie, sytuacja polityczna była wtedy w naszym pięknym kraju specyficzna ;-) ), ale ziarno idei zostało zasiane.
W 2008 roku tylko się usiłowaliśmy umówić na jakąś sesję coby nasze efekty obfotografować, ale nawet to się nie udało.
I tak sobie czas płynął, aż nadszedł rok 2011 a po nim 2012 i w ramach końca świata ja i TŻ postanowiliśmy skończyć co zaczęliśmy :D
Czyli jak widać, projekt rodził się w bólach.