... czyli coś z zupełnie innej beczki. Oj tak, bardzo, bardzo innej.
Tym razem będzie o czymś, czego pewnie większość czytelników tego bloga się raczej nie spodziewa. No może poza tymi, którzy mnie znają, albo na FB widzą moje poczynania ;)
Ale, ale, nie uprzedzajmy faktów...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suknia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suknia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 maja 2018
piątek, 23 października 2015
Suknia z Pskova - drugie podejście // Pskov dress - second attempt
Tym razem na podstawie artykułu, który podesłała (i przetłumaczyła) Vlasta, "Льняное платье X века из погребения Ц-301 могильника Гнёздово" Orfińskiej w uzupełnieniu do poprzednich informacji.
Dawno, dawno temu, kiedy po raz pierwszy podchodziłam do tematu,
Dawno, dawno temu, kiedy po raz pierwszy podchodziłam do tematu,
wtorek, 16 grudnia 2014
Fińskie - lecz nie tylko - sukienki // Finnish dresses
Tym razem coś z zimowymi fotami, w ramach przywoływania zimy, bo póki co u mnie pogoda deszczowo paskudna i już nie mogę się doczekać śniegu :D Notka się wyczekała z półtorej roku jak nie więcej, więc wreszcie jej kolej :D
wtorek, 19 sierpnia 2014
Suknia dla Ody
Katla poprosiła mnie, czy na okazję pokazu, w którym uczestniczyliśmy, dałabym radę pożyczyć jej coś, co nada się jako strój dla wielmoży. Dać to bym dała, ale Katla jest ode mnie nieco niższa i dużo chudsza, więc w mojej kiecce by się utopiła. I tak, od słowa do słowa, wymyśliłyśmy, żeby suknię uszyć. Suknię dla Ody.
Ody Dytrykówny.
środa, 8 maja 2013
Znowu Gotlandia - suknia niekoniecznie na ramiączkach?
EDYCJA - dodałam zdjęcia sukni
Tym razem będzie notatka ilustrowana nie zdjęciem ale rysunkiem - acz stworzonym na podstawie zdjęcia, bo co prawda strój taki już sobie uszyłam i używam, to nie mam żadnego zdjęcia na którym dobrze go widać, a sesyjne niestety zupełnie mi się nie podobają. Cóż, nie jestem stworzona na modelkę, moje miejsce widocznie jest po drugiej stronie obiektywu ;)
Dawno dawno temu (czyli jak zwykle) szukając czegoś dotyczącego Gotlandii
Tym razem będzie notatka ilustrowana nie zdjęciem ale rysunkiem - acz stworzonym na podstawie zdjęcia, bo co prawda strój taki już sobie uszyłam i używam, to nie mam żadnego zdjęcia na którym dobrze go widać, a sesyjne niestety zupełnie mi się nie podobają. Cóż, nie jestem stworzona na modelkę, moje miejsce widocznie jest po drugiej stronie obiektywu ;)
Dawno dawno temu (czyli jak zwykle) szukając czegoś dotyczącego Gotlandii
poniedziałek, 2 lipca 2012
Projekt Germania ;-)
Dawno dawno dawno temu, tak dawno, że nawet najstarsze hanysy ledwo sięgają pamięcią - a konkretnie to w roku 2007, pierwszego lata działalności Ydalir, Thyrvi rzucił na naszym forum propozycję włączenia się we wspólny projekt polskich i niemieckich muzeów dotyczący okresu Wędrówek Ludów i oczywiście ludów które wtedy sobie na obecnych polskich i niemieckich ziemiach bytowały. Podrzucił też na moją prośbę kilka przykładowych fotek rekonstrukcji strojów i przeróżnych artefaktów.
Rybki chwyciły haczyk, i ja wraz z TŻem zgłosiliśmy akces do projektu. Na wykonanie germańskich kompletów daliśmy sobie czas do wiosny następnego roku.
Projekt niestety upadł (jak może pamiętacie, sytuacja polityczna była wtedy w naszym pięknym kraju specyficzna ;-) ), ale ziarno idei zostało zasiane.
W 2008 roku tylko się usiłowaliśmy umówić na jakąś sesję coby nasze efekty obfotografować, ale nawet to się nie udało.
I tak sobie czas płynął, aż nadszedł rok 2011 a po nim 2012 i w ramach końca świata ja i TŻ postanowiliśmy skończyć co zaczęliśmy :D
Czyli jak widać, projekt rodził się w bólach.
Rybki chwyciły haczyk, i ja wraz z TŻem zgłosiliśmy akces do projektu. Na wykonanie germańskich kompletów daliśmy sobie czas do wiosny następnego roku.
Projekt niestety upadł (jak może pamiętacie, sytuacja polityczna była wtedy w naszym pięknym kraju specyficzna ;-) ), ale ziarno idei zostało zasiane.
W 2008 roku tylko się usiłowaliśmy umówić na jakąś sesję coby nasze efekty obfotografować, ale nawet to się nie udało.
I tak sobie czas płynął, aż nadszedł rok 2011 a po nim 2012 i w ramach końca świata ja i TŻ postanowiliśmy skończyć co zaczęliśmy :D
Czyli jak widać, projekt rodził się w bólach.
wtorek, 29 maja 2012
Kiecka z Pskova
UWAGA! Ta wersja sukni nie pokrywa się z propozycją kroju sugerowaną przez badaczki znaleziska, nie należy się na niej wzorować
rekonstrukcyjnie! (dodane wrzesień 2020)
Dziś na tapecie - interesująca sukienka według znaleziska z rosyjskiego Pskova. Czyli co nosili Waregowie - a raczej ich małżonki, o ile akurat były Skandynawkami ;)
Od roku 2004 w Pskovie prowadzone były wykopaliska, których owocem było m. in. odkrycie trzech grobów komorowych, a później, w ostatnim z nich - pozostałości tekstyliów. Datowane było to wszystko na X w.
Były to tkaniny lniane i jedwabne, prawdopodobnie w pudełku z obłogu brzozowego.
Dziś na tapecie - interesująca sukienka według znaleziska z rosyjskiego Pskova. Czyli co nosili Waregowie - a raczej ich małżonki, o ile akurat były Skandynawkami ;)
Od roku 2004 w Pskovie prowadzone były wykopaliska, których owocem było m. in. odkrycie trzech grobów komorowych, a później, w ostatnim z nich - pozostałości tekstyliów. Datowane było to wszystko na X w.
Były to tkaniny lniane i jedwabne, prawdopodobnie w pudełku z obłogu brzozowego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


