Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 czerwca 2022

Ogryzek nr 3 - blingowe zamieszanie

Ten powrót po latach ;) sponsorowany jest przez literkę P jak Psków - a tak naprawdę zainspirowany pytaniem Ani Astrid. 

Gadałyśmy mianowicie gdzieś z półtora tygodnia temu o znalezisku z grobu komorowego nr 3 z Pskowa - tym najbardziej znanym, najsławniejszym w reko znalezisku z Pskowa.
Przede wszystkim o sukni fartuchowej - jak mogła wyglądać, jakie są dotyczące jej teorie, jakie nasze rozkminy na temat jak toto mogło wyglądać oryginalnie. Klasyczne reko-rozmowy. A potem Astrid zapytała o jeszcze jedną sprawę...

czwartek, 27 sierpnia 2020

Ogryzek nr 2 - plisowane fragmenty z Birki a zapinki

Kolejny Ogryzek - tym razem czy spinać czy wiązać, a jeśli spinać to czym?

Temat, który narodził się na jednej z "rusiotematycznych" grup (przy rozważaniach dotyczących sukni przyramkowych), acz nie do końca "ruski". Pozwolę sobie zamieścić tutaj małe zestawienie zrobione na potrzeby tamtej dyskusji, nieco rozszerzone.
Rzecz dotyczyła metody zbierania dekoltu sukni przyramkowej w przypadku kobiet skandynawskich.


środa, 9 października 2019

Uwolnić piersi!

Od ciężaru brosz żółwiowych ;)

Miała to być wrzutka na FB, ale nieco się rozrosła, więc niech będzie tutaj - przynajmniej nie zaginie w odmętach.
Będą cycki. A przynajmniej klatka piersiowa.

Trylobitowe zapinki - nie mam własnego zdjęcia żadnych innych :D

niedziela, 28 grudnia 2014

Czym Gotlandki narzutkę upinały - czyli o szpilach i tym, że wyspiarze się zawsze muszą wyróżniać ;)

Miało być więcej, więc czas na kolejny wreszcie dokończony post z kategorii "wersje robocze". Ten należał do tej kategorii wystarczająco długo, żeby wreszcie móc objawić się światu, mianowicie coś koło półtorej roku. Całkiem sporo jak na dojrzewanie do publikacji ;) Oczywiście tak długi czas wynikał głównie z mojego lenistwa, bo ciągle a to nie miałam czasu obrobić potrzebnych zdjęć, a to okazało się że brak mi jakiejś ilustracji, wreszcie zrobienie zdjęcia moim własnym szpilom, które posiadam też już dosyć długo, też okazało się epicką przygodą: na wyjazdach zazwyczaj zapominałam, że miałam takie zdjęcie zrobić, w domu nie było czasu. Ale wreszcie - motywacja jest, święta są to można popisać bez wyrzutów sumienia (jest też pierwsza w nocy, nie ma to jak pora na wenę...) więc oto jest ;)

Przyjmuje się, zarówno na podstawie znalezisk fragmentów tekstyliów, jak i ikonografii,

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

wtorek, 11 września 2012

Projekt Germania - dodatki i biżuteria.

Wracamy do "wędrówkowoludowych" klimatów :) Będzie o dodatkach do stroju - tym, czego, w przeciwieństwie do samego stroju, można mniej więcej być pewnym ;-)
Swój zestaw dodatków do stroju oparłam na znaleziskach z Truchtelfingen w niemieckiej Badenii-Wirtembergii. Wszystkie datowane są na VI w.
Cały komplet pochodzi z jednego kobiecego grobu. Dodatkowo z tego samego stanowiska "dobrałam" komplet zapinek s-kształtnych na podstawie luźnego znaleziska - uznałam, że takie zapinki są na tyle charakterystyczne że warto je mieć, a przy tym przydadzą się np. do spięcia wierzchniej odzieży.

W "moim" grobie znajdowały się:

sobota, 16 czerwca 2012

Gotlandia po raz drugi - moja biżuteria, czyli diabeł tkwi w szczegółach...

Kolejna odsłona tematów gotlandzkich - tym razem po kolei co i jak wygląda w kwestii mojej biżuterii.
Używany przeze mnie zestaw nie jest kompletem z konkretnego grobu, czy nawet konkretnej miejscówki. Powody są dwa - pierwszy to ten, że kiedy zaczynałam "robić Gotlandię" uznałam, że nie ma co wybrzydzać - jak pisałam ostatnio, wtedy jeszcze nie bardzo dało się (w Polsce) zrobić wszystkie elementy na zamówienie - kiedy wstępnie się orientowałam, nikt nie chciał podjąć się takiego nietypowego tematu.

piątek, 8 czerwca 2012

Gotlandia po raz pierwszy - kilka słów o moim reko (i gotlandzkiej biżuterii).

Było już o Pskovie, było o Skjoldehamn, było o Kostrup, było o przeróżnych rzemiosłach... 
Pomyślałam więc, że napiszę wreszcie coś o tym, co sama usiłuję rekonstruować. 

Na chwilę obecną moim głównym obszarem zainteresowań jest Skandynawia, a przede wszystkim - Gotlandia.
Próbuję rekonstruować strój i wyposażenie mieszkanki tejże wyspy, z datowaniem na wiek XI - zostało ono podyktowane datowaniem znaleziska na podstawie którego mam brosze, no i ogólnie odpowiada mi estetyka tego okresu, widoczna w zdobieniach biżuterii czy broni. Ale - w miarę kasy, bo głównie ona jest problemem gdy trzeba wszystko właściwie zamawiać zamiast wybierać z gotowych wzorów zalegających na kramach - chcę zrobić też komplet z datowaniem na początek "epoki wikingów" - stylistyka była wtedy zupełnie inna i też bardzo dla mnie atrakcyjna. Ale ja w ogóle uwielbiam gotlandzkie wzornictwo tamtych wieków :)
No a mieszać nie chcę, staram się tego nie robić, na tyle na ile pozwala mi wiedza i dostęp do książek i źródeł.

Na początek należałoby chyba odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego właściwie Gotlandia?"