Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haithabu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haithabu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 sierpnia 2020

Ogryzek nr 2 - plisowane fragmenty z Birki a zapinki

Kolejny Ogryzek - tym razem czy spinać czy wiązać, a jeśli spinać to czym?

Temat, który narodził się na jednej z "rusiotematycznych" grup (przy rozważaniach dotyczących sukni przyramkowych), acz nie do końca "ruski". Pozwolę sobie zamieścić tutaj małe zestawienie zrobione na potrzeby tamtej dyskusji, nieco rozszerzone.
Rzecz dotyczyła metody zbierania dekoltu sukni przyramkowej w przypadku kobiet skandynawskich.


wtorek, 14 kwietnia 2020

Dvergar á öxlum - tłumaczenie artykułu Hilde Thunem o zapinkach żółwiowych

Jakiś czas temu dostałam od Hilde Thunem pozwolenie na przetłumaczenie jej artykułów na polski. Długo z tym zwlekałam, uznając, że angielski jednak jest raczej powszechnie u nas znany - ale ostatnio rozmowa ze znajomą stała się inspiracją do zabrania się za to wreszcie. Na pierwszy ogień poszedł artykuł o zapinkach żółwiowych. 


niedziela, 17 listopada 2019

Kiedy jeden kolor to za mało lansu.

Ten post zaczęłam pisać ponad pół roku temu. Cholera, trzeba wreszcie skończyć :D Szczególnie, że teraz nie jest już sobie a Muzom, a stał się częścią hedebskiego cyklu :) 

Zamożni Skandynawowie (nie tylko zresztą Skandynawowie) nosili się na kolorowo, to rzecz raczej znana. Barwiony ubiór o żywych, czystych odcieniach wyróżniał na tle naturalnych odcieni wełen - szarości, brązów, beżów - był jedną z rzeczy, które podkreślały status społeczny "nosiciela".


środa, 9 października 2019

Uwolnić piersi!

Od ciężaru brosz żółwiowych ;)

Miała to być wrzutka na FB, ale nieco się rozrosła, więc niech będzie tutaj - przynajmniej nie zaginie w odmętach.
Będą cycki. A przynajmniej klatka piersiowa.

Trylobitowe zapinki - nie mam własnego zdjęcia żadnych innych :D

czwartek, 19 września 2019

Kamizelka na nereczki

... czyli o bezrękawniku wg. fragmentów tekstyliów z Hedeby.

Brati z innego tati...

... czyli o dwóch kompletach strojów na bazie znalezisk tekstyliów z Hedeby.


Wpis dedykuję koledze Krzakowi, po pierwsze dlatego, że miał niedawno urodziny, po drugie, bo opracowanie kompletu dla niego w ogóle sprawiło, że jest o czym pisać, a po trzecie, bo prosił mnie kiedyś o to, żebym jego komplet w kilku słowach opisała.

Takie tam niebieskookie chłopaki na wstępie ;)

wtorek, 13 września 2016

Tłumy panów w rurkach // Man in tights ;)

I wbrew pozorom nie będzie to relacja z Off Festiwal, ale kolejny odcinek "Ikonograficznych potyczek" ;)

Właściwie miałam pokazać wreszcie moją skończoną suknię fartuchową z Kostrup, moją obecną dumę i wycacane dzieciątko. Ale rozmowa z Małgorzatą z Archeokonceptu natchnęła mnie, by wreszcie skończyć wpis z dawien dawna zaczęty, które już swoje odleżał i chyba ma prawo wreszcie zaistnieć :D A poza tym zdjęcia kiecki muszę obrobić, a tutaj materiał czeka i czeka.

wtorek, 17 lutego 2015

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Torba z Haithabu // Haithabu bag

Uwaga - w 2023 dodane uwagi i link do artykułu Davida zbierającego wiedzę na temat toreb. Link na końcu.

Wśród licznych znalezisk drewnianych z Haithabu dawno dawno temu przykuły moją uwagę elementy opisywane jako bigle od torby. Znalazłam je dobrych kilka lat temu na którymś z niemieckojęzycznych forów rekonstrukcyjnych, w postaci skanu z książki "Die Holtzfunde von Haithabu". Udało mi się znaleźć także wymiary, natomiast brak było szerszego opisu.

czwartek, 26 stycznia 2012

Nitko, nitko, oj niteczko ;-)

Ilość spraw o których chciałabym tu napisać przyrasta mi ostatnio wraz ze stertą rzeczy do obfotografowania - ale pogoda póki co niespecjalnie zachęca do robienia zdjęć w plenerze - bo ciemno od rana, a w domu warunków za bardzo nie mam.  

Tymczasem podzielę się więc tym, co wydziubałam ostatnio w ramach odpoczynku od szycia - chociaż z szyciem jest poniekąd związane - i jest na tyle drobne, że mogłam strzelić zdjęcia :)