Kto zgadnie o czym będzie? ;)
wtorek, 17 lutego 2015
piątek, 6 lutego 2015
W ramach pasienia oczu ;) // Eye candy ;)
%2C_1000_circa%2C_miniatura%2C_cotton_ms._Tiberius_B._V.%2C_f._3r.%2C_Londra%2C_British_Library.jpg)
Obiecany wpis o spodniach et consortes wciąż się piszę się, w związku z czym, by nie przedłużać milczenia, dziś znów linki do fajnych rzeczy - do manuskryptów mianowicie:
Europeana Regia - cała kolekcja różności
Cóż, może w weekend wreszcie się uda skończyć, a póki co miłego oglądania życzę :)
piątek, 16 stycznia 2015
Świecenie kolanem lub łydką...
czyli taka ciekawostka, którą znalazłam szukając informacji do dłuższego wpisu o pokrowcach na nogi, który to wpis się pisze się :)
piątek, 9 stycznia 2015
Trésors carolingiens
Miałam coś więcej napisać, ale po trzech godzinach skrobania i sklejania ilustracji stwierdziłam, że jednak nie mam dziś ani siły ani chęci ani nastroju.
Ale przy okazji uzupełniania informacji znalazłam takie ładne coś:
Trésors carolingiens a tam trochę cieszących oko obrazów, opatrzonych pewną ilością informacji o epoce.
I jeszcze jedno fajne - kiedyś gdzieś wrzucałam fragmenty tapiserii z Girony. Oto i ona w całej okazałości - zdjęcie z wiki. Zwierzątka w dolnej ćwiartce są przeurocze, mogłabym mieć je na plakacie :)
Do następnego!
Ale przy okazji uzupełniania informacji znalazłam takie ładne coś:
Trésors carolingiens a tam trochę cieszących oko obrazów, opatrzonych pewną ilością informacji o epoce.
I jeszcze jedno fajne - kiedyś gdzieś wrzucałam fragmenty tapiserii z Girony. Oto i ona w całej okazałości - zdjęcie z wiki. Zwierzątka w dolnej ćwiartce są przeurocze, mogłabym mieć je na plakacie :)
I próba rekonstrukcji całości, także zdjęcie z wiki:
Do następnego!
niedziela, 28 grudnia 2014
Czym Gotlandki narzutkę upinały - czyli o szpilach i tym, że wyspiarze się zawsze muszą wyróżniać ;)
Miało być więcej, więc czas na kolejny wreszcie dokończony post z kategorii "wersje robocze". Ten należał do tej kategorii wystarczająco długo, żeby wreszcie móc objawić się światu, mianowicie coś koło półtorej roku. Całkiem sporo jak na dojrzewanie do publikacji ;) Oczywiście tak długi czas wynikał głównie z mojego lenistwa, bo ciągle a to nie miałam czasu obrobić potrzebnych zdjęć, a to okazało się że brak mi jakiejś ilustracji, wreszcie zrobienie zdjęcia moim własnym szpilom, które posiadam też już dosyć długo, też okazało się epicką przygodą: na wyjazdach zazwyczaj zapominałam, że miałam takie zdjęcie zrobić, w domu nie było czasu. Ale wreszcie - motywacja jest, święta są to można popisać bez wyrzutów sumienia (jest też pierwsza w nocy, nie ma to jak pora na wenę...) więc oto jest ;)
Przyjmuje się, zarówno na podstawie znalezisk fragmentów tekstyliów, jak i ikonografii,
Przyjmuje się, zarówno na podstawie znalezisk fragmentów tekstyliów, jak i ikonografii,
wtorek, 16 grudnia 2014
Fińskie - lecz nie tylko - sukienki // Finnish dresses
Tym razem coś z zimowymi fotami, w ramach przywoływania zimy, bo póki co u mnie pogoda deszczowo paskudna i już nie mogę się doczekać śniegu :D Notka się wyczekała z półtorej roku jak nie więcej, więc wreszcie jej kolej :D
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Torba z Haithabu // Haithabu bag
Uwaga - w 2023 dodane uwagi i link do artykułu Davida zbierającego wiedzę na temat toreb. Link na końcu.
Wśród licznych znalezisk drewnianych z Haithabu dawno dawno temu przykuły moją uwagę elementy opisywane jako bigle od torby. Znalazłam je dobrych kilka lat temu na którymś z niemieckojęzycznych forów rekonstrukcyjnych, w postaci skanu z książki "Die Holtzfunde von Haithabu". Udało mi się znaleźć także wymiary, natomiast brak było szerszego opisu.
Wśród licznych znalezisk drewnianych z Haithabu dawno dawno temu przykuły moją uwagę elementy opisywane jako bigle od torby. Znalazłam je dobrych kilka lat temu na którymś z niemieckojęzycznych forów rekonstrukcyjnych, w postaci skanu z książki "Die Holtzfunde von Haithabu". Udało mi się znaleźć także wymiary, natomiast brak było szerszego opisu.
środa, 24 września 2014
Indygo i koszenila // Indigo & cochenille
Już od dawna chciałam dodać do swojej średniowiecznej palety kolorów niebieski i czerwony - kolory we wczesnym średniowieczu bardzo cenione, ale i wyceniane ;)
Barwnik niebieski w jego najlepszej wersji - a więc najtrwalszej, dającej żywe, świetliste wybarwienia - to indygo. W Europie pozyskiwano go we wczesnym średniowieczu (i późniejszym zresztą też) z urzetu barwierskiego - roślina ta została później wyparta przez dalekowschodni indygowiec barwierski, który jest wydajniejszy. A jeszcze później indygodyna, czyli czysty najczystszy barwnik (w indygo, czy to z urzetu czy z indygowca są domieszki poza samym "czynnikiem barwiącym") została zsyntetyzowana chemicznie.
wtorek, 19 sierpnia 2014
Suknia dla Ody
Katla poprosiła mnie, czy na okazję pokazu, w którym uczestniczyliśmy, dałabym radę pożyczyć jej coś, co nada się jako strój dla wielmoży. Dać to bym dała, ale Katla jest ode mnie nieco niższa i dużo chudsza, więc w mojej kiecce by się utopiła. I tak, od słowa do słowa, wymyśliłyśmy, żeby suknię uszyć. Suknię dla Ody.
Ody Dytrykówny.
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Rudości // Reddish brown
Gwoil uzupełnienia - efekty barwienia kruszyną na pokazie w Gieczu.
Alder buckthorn bark dyeing effects.
Alder buckthorn bark dyeing effects.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



