piątek, 19 lutego 2016

Kapelusz pełen nieba // A Hat Full of Sky

Uświadomiłam sobie, że nie chwaliłam się czymś, co powstało już jesienią i od jakiegoś czasu zdobi głowę swej właścicielki. Cóż za niedopatrzenie! Szczególnie, że całkiem jestem zadowolona z efektu :)
Przed Państwem...  kaarihuntu, po angielsku arch-veil, a jak to na polski przetłumaczyć, to nie mam pojęcia :D Welon łukowy? No brzmi nieco jak jakiś element elektryczny :D
W roli modelki - Katla, bo na moją głowę był czepek za mały.

Ok, my first attempt to wite note in english :D Sorry for all mistakes (probably there's a lot, I'm not good in grammar)!
I just recognized, that I didn't write anything about something, that I was finished at autumn, and now is in hands (or on head) of it's rightful owner. What a mistake! ;) I'm quite content with this one.
Ladies and gentlemen, may I present you...  kaarihuntu, or, in english, the arch-veil.  
As a model - Katla, 'cause my head is too big :D   




Tak naprawdę nie wiadomo, jak wyglądały fińskie kobiece nakrycia głowy. Wiadomo na pewno, że było ich przynajmniej kilka rodzajów, być może używanych w zależności od regionu. Tutaj skupię się na kaarihuntu właśnie.
W grobach znajdywane są przede wszystkim sprężynki z brązu oraz niewielkie fragmenty tekstyliów, pozwalające określić, z jakiej tkaniny, w jakim splocie i kolorze były one wykonywane, gorzej jednak z kształtem. W latach 50' XX w. powstała pierwsza rekonstrukcja czepca, w wersji "płaskiej" - bardziej pasuje tu nazwa welon, czyli "huntu" właśnie (rysunek po lewej).



W latach 80' Leena Tomanterä opracowała drugą, diametralnie różną. Oparta jest ona o analizę przebiegu wątku i osnowy w zachowanych fragmentach tkaniny, a także w dużej mierze wzorowana na ludowych nakryciach głowy, przede wszystkim tych pojawiających się w okolicach Turku, podobnych też do estońskich ludowych czepców. Wydaje się ona bardziej zasadna, i na niej właśnie oparłam moją rekonstrukcję.

In real, we don't know exactly how finnish women headdresses looks like. It's certain, that there was many types of headcoverings, maybe differ from region to region. But let's focus on kaarihuntu. In graves there are bronse elements and textile fragments, that allow rechearchers to know weave, material but not shape. At 20th century 50' first reconstruction of arch-veil was made - this "flat" version.
In 80' Leena Tomanterä made second, quite different reconstruction, based on wrap and weft of textile remains analyse and shape of folk headdresses of Turku region and similar from Estonia. I based my reconstruction on this second one.



Większość zachowanych fragmentów tkanin z czepców typu kaarihuntu była tkana w splocie skośnym lub skośnym łamanym i barwiona na niebiesko, co zapewne miało jakieś odniesienia symboliczne. Używane były przynajmniej od epoki wikingów do epoki krucjat, czyli XII-XIII w.
W moim czepcu użyłam wełny w splocie skośnym na stelażu z filcu - oryginały były najpewniej usztywniane korą brzozy, ale przyszła właścicielka chciała coś, co nie zniszczy się tak łatwo w transporcie.

Most of textiles remains of kaarihuntu type headdress was weaved in twill or broken twill, and dyed blue, what has probably some symbolic meaning. They was in use from at last Viking Age to Crusade Period.
In my reconstruction I used blue twill wool on felt frame - in oryginals rather birch bark was used, but owner-to-be like to have something that will be harder to destroy.




Dolny i górny brzeg wykończyłam spiralkami z drutu brązowego, dodatkowe pojawiają się też na tyle. Całość łączy wtkana krajka, a frędzle splotłam w warkoczyki.

On edges we have bronse spirals that apperas also on backside. Ends of piece of fabrics have been joined by tablet band and brided fringes. 



A następny taki czepiec zrobię dla siebie :)

And the next kaarihuntu I will make for myself :)

4 komentarze:

  1. Świetna! Wygląda jak z dalekiej przeszłości, a tymczasem może być z odległej przeszłości. Czad!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna! W ogóle bardzo doceniam bałtyjskie stroje z estetycznego punktu widzenia.
    A tak z ciekawości - czy ten rodzaj nakrycia głowy to coś bardzo elitarnego, czy rzecz bardziej powszechna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten bardziej fiński niż bałtyjski ;) A na pewno Bałtowie by się obrazili, mimo że w gruncie rzeczy estetyka podobna.

      Może nie elita elit, ale raczej poziom osoby zamożnej. Zazwyczaj jak w pochówku zapaska i narzutka są obszyte sprężynkami, to są i pozostałości tego czepca. Oczywiście w regionach, w których on występował :)
      Inna rzecz, że jak w pochówku nie ma sprężynek, to nawet gdyby było coś w deseń takiego czepka w wersji skromniejszej, to by się nie uchowało.
      Mam gdzieś zdjęcia dwóch grobów z jednego cmentarzyska, zamożnej kobitki i zwykłej. Różnią się właśnie tym, że w pochówku zwykłej były tylko trzy zapinki podkowiaste, a u zamożnej poza zapinkami w takim samym układzie dodatkowo sprężynki z czepca, zapaski i narzutki, i sznurek paciorków, w tym jeden srebrny. Ale, co ciekawe, jej suknia była z jasnej niebarwionej wełny, peplos z ciemnej niebarwionej wełny, i tylko zapaska, narzutka i czepek barwione na niebiesko.

      Usuń
    2. A, no i rękawiczki. Często gęsto są pozostałości naalowych rękawiczek i najpewniej miały one jakieś znaczenie magiczne, podobno w folklorze takie miały, i do określonych czynności nawet w upał je zakładano, a poza użyciem noszono za paskiem.

      Usuń