piątek, 27 września 2013

Tunika z Psałterza

Jak kiedyś pisałam, tak zrobiłam - uszyłam tunikę wg. miniatur z Psałterza Stuttgardzkiego. Pewnie pierwszą z wielu, bo wzorów wykończeń - i nie tylko - jest w nim sporo.

Tym razem wybrałam obszycie o kształcie T zestawione z ozdobnymi mankietami. Pas na piersi kończy się mniej więcej na wysokości pasa.

Na początek kilka obrazków:










A swoją drogą, muszę uszyć kiedyś spodnie jak na pierwszej miniaturze. Pojawia się ich wcale nie tak mało w Psałterzu Stuttgardzkim, chociaż przeważają spodnie bardzo wąskie. 

A tak wyszło. W roli zdradzieckiego Franka czającego się na morawskich wielmożów - Rudy ;) 








A zdjęcia robione były w Modrej. 

Psałterz Stuttgardzki w ogóle pełen jest ciekawostek. Z drugiej strony, ze względu na ilość iluminacji - można wyciągnąć, oczywiście w połączeniu z inną ikonografią z epoki, pewne wnioski ogólne odnośnie mody zachodnioeuropejskiej - a może i, w jakimś zakresie, słowiańskiej. A do tego część ilustracji najzwyczajniej wywołuje uśmiech - te miny, ta gestykulacja... 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz