wtorek, 18 czerwca 2013

Viking Age Ikea - czyli krosna "zrób to sam"

Wreszcie (wreszcie! Po dwóch latach!) doczekałam się krosien :D Krosien pionowych ciężarkowych konkretnie.

Zmobilizowaliśmy się żeby je skończyć bo w sobotę mieliśmy pokaz w muzeum, na którym były niezbędnie potrzebne. W związku z czym musiałam je równie ekspresowo osnuć przed końcem tygodnia - efektem była nie najlepsza osnowa, ale jak na pierwszy raz - ujdzie. Niewątpliwie presja czasu dużo tu pomogła - inaczej mogłoby się okazać że na osnucie też czekałyby dwa lata.

niedziela, 9 czerwca 2013

Najlepsze są te podróże, w których niekoniecznie docieramy do pierwotnie założonego celu...

czyli jak nie dotarliśmy do Jorku ;)

Pod koniec maja wybraliśmy się w kilka osób na imprezę historyczną do Jorku pod Hamburgiem na którą bardzo namawiała nas nasza wspólna niemiecka znajoma. W skład naszej ekipy wyjazdowej wchodzili tym razem Ulf i Iza, Trzebor i Andżelika oraz Ziemek z Andrzejem.

Ale zanim zdążyliśmy do Jorku dotrzeć

piątek, 17 maja 2013

Fińska ozdoba głowy - skończona

Nie pochwaliłam się od razu, to chwalę się teraz. Ozdoba głowy dla Finki - wersja ukończona. Ile się przy tym nadziubałam to moje, ale zadowolona jestem bardziej niż bardzo. Efekt jest co najmniej taki jak być powinien.

sobota, 11 maja 2013

Tuniki epoki Karolingów - czyli co panowie zarzucali na grzbiety na zachodzie Europy

Innymi słowy - odcinek pierwszy zabaw ikonograficznych. Dlaczego warto oglądać obrazki i dlaczego nie tylko znaleziska mówią nam coś o przeszłości ;) I jak na postawie ikonografii można do swojego stroju dodać nieco poprawnej historycznie oryginalności.

Tym wpisem mam zamiar zacząć serię której zamysł zrodził się w mojej głowie przy okazji porządkowania na dysku folderów z ikonografią i przeróżnymi dziełami sztuki.

środa, 8 maja 2013

Znowu Gotlandia - suknia niekoniecznie na ramiączkach?

EDYCJA - dodałam zdjęcia sukni

Tym razem będzie notatka ilustrowana nie zdjęciem ale rysunkiem - acz stworzonym na podstawie zdjęcia, bo co prawda strój taki już sobie uszyłam i używam, to nie mam żadnego zdjęcia na którym dobrze go widać, a sesyjne niestety zupełnie mi się nie podobają. Cóż, nie jestem stworzona na modelkę, moje miejsce widocznie jest po drugiej stronie obiektywu ;)

Dawno dawno temu (czyli jak zwykle) szukając czegoś dotyczącego Gotlandii

czwartek, 11 kwietnia 2013

Przerwa na reklamę

A dziś tylko słówko, tak żeby zaanonsować nowy blogowy projekt - mianowicie wraz z MścidrugiemLutoborem i Thyrvim zaczęliśmy tworzyć bloga dotyczącego epoki Wędrówek Ludów - z lekkimi odchyleniami na czasy minimalnie wcześniejsze i minimalnie późniejsze :)

Tak więc zapraszam wszystkich zainteresowanych do podróży w czasie do Niespokojnej Epoki...

(a ilustracja powyżej - Flemming Bau)

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

środa, 3 kwietnia 2013

Coś na głowę dla naszej Finki :)

Tylko kilka zdjęć - nakryciu głowy brakuje jeszcze czterech "medalionów" ze sprężynki zwisających na czole. Myślę, że w piątek je skończę już do końca.




A w roli modelki moja siostra.



sobota, 30 marca 2013

Jajeczne farbowanie

Kurkuma, cebulowe łuski, buraki i modra kapusta.

Przy okazji barwienia kraszanek wrzuciłam do garów i po trochę wełny.
A na końcu wrzuciłam włóczkę z kapusty do octu :)


Czary mary, alchemia ;)


Ja swoje święta obchodziłam w Równonoc, ale dla tych co będą jutro świętować - wszystkiego dobrego :) I dla tych co obchodzą dłuższe wolne - tyż, cobyście zdrowi byli (bo jak mawia moja mama - wszystko inne można ukraść... ;) ).


czwartek, 28 marca 2013

Zerkając na Zachód

Obrabianie zdjęć idzie mi jednak wolniej niż się spodziewałam - a raczej nie idzie wcale, bo nie mam na to czasu, tak więc druga część fotorelacji z Modrej pojawi się pewnie dopiero za kilka dni.

A tymczasem, borem-lasem, znalazłam na dysku pewne ilustracje, o których kiedyś tam, wieki temu, chyba nawet wspominałam i którymi obiecywałam się kiedyś pochwalić. Nimi, albo wykonanymi na ich podstawie strojami.
Cóż, projekt póki co odwiesił się na kołek, więc zostały obrazki. Chociaż mam plan - a jest ci ów plan cwany - żeby wg. ikonografii i danych zebranych w trakcie riserczu do tamtego uszyć kilka rzeczy, więc może kiedyś i one pojawią się na blogu.