wtorek, 29 maja 2012

Kiecka z Pskova

Dziś na tapecie - interesująca sukienka według znaleziska z rosyjskiego Pskova. Czyli co nosili Waregowie - a raczej ich małżonki, o ile akurat były Skandynawkami ;)

Od roku 2004 w Pskovie prowadzone były wykopaliska, których owocem było m. in. odkrycie trzech grobów komorowych, a później, w ostatnim z nich - pozostałości tekstyliów. Datowane było to wszystko na X w.
Były to tkaniny lniane i jedwabne, prawdopodobnie w pudełku z obłogu brzozowego.

środa, 23 maja 2012

Kaptur ze Skjoldehamn

Po krótkim wtręcie artystycznym wracamy do tematyki, dla której ten blog został stworzony.

Jakiś czas temu pisałam, że zrobię wkrótce lepszą wersję kaptura wg. znaleziska ze Skjoldehamn - i oto ona. Wciąż nie dokładnie tak jak ma być, ale za to tym razem szyta z ręcznie tkanej i roślinnie barwionej wełny od Fuscherów - w dodatku w moim ukochanym splocie w diament :)  Jest to swoją drogą odstępstwo od oryginału, w którym użyta była tkanina o splocie skośnym. 

Niestety kaptura nie szyłam dla siebie, tylko na zamówienie - ale za to Klient dał mi wolną rękę co do zastosowania wszelkich myków jakie pojawiają się w oryginale. Mam nadzieje, że dobrze mu się nosi :)



środa, 9 maja 2012

To żeby stało się zadość...

Wrzucam zdjęcie skończonego bębna.

Z zewnątrz dużo skromniejszy. Wzory nawiązują do szwedzkich petroglifów z epoki brązu - aczkolwiek są nieco zmodyfikowane, chociażby kształt łodzi.